Jesteśmy matrycą dla świata
Dzisiaj trzy zbiory esejów Andrzeja Szczeklika, wybitnego lekarza, badacza i odkrywcy, rektora Uniwersysteu Medycznego w Krakowie, przyjaciela artystów, pianisty grywającego w Piwnicy pod Baranami, humanisty z filozoficznym zacięciem.
 
Nic w tych zbiorach nie ma o dietach, witaminach, suplementach, koncernach farmaceutycznych, zdrowym trybie życia. Jest dużo o magii, duszy ludzkiej, Bachu, Aztekach, dźwiekach w ludzkim ciele, o sercu, śmierci nagłej, o źrenicy oka, o komórkach, które mają pamięć, o wirusach "które nie są żywe, bo straciły w ewolucji tyle swoich genów, że zdają się na swoich gospodarzy, prowokując pytanie o definicję życia w ogóle".
"Intuicja, ta krótka ścieżka nad rozumem."
"Od chwili urodzenia świat w sobie nosimy. Jesteśmy jego matrycą. I gdyby kiedyś świat się zagubił, to w nas mógłby się odnaleźć i z nas odtworzyć."
"Dlaczego jedne interwały i akordy brzmią dla ucha miło, a inne - nie? Bo muzyka już w nas jest."
"Nauka tłumaczy jak działa Natura, ale nie tłumaczy dlaczego tak działa. Rozum oświetla nam świat, w którym bytujemy, ale wiara nadaje mu sens."
"Astronom widzi światło gwiazd, które rozpoczęło swoją podróż do naszych oczu na długo, zanim ten świat powstał. Biolog zagląda do jądra ludzkiej komórki i znajduje w nim zapis dziejów sprzed pojawienia się człowieka na Ziemi."
"Religia Azteków była religią ekstazy - najwyższego zachwycenia, olśnienia jako jedynej drogi połączenia z absolutem."
 
"Katharsis", "Nieśmiertelność" i "Kore" - niezwykły zapis wędrówek ludzkiego serca i umysłu, wielkiej namiętności życia.
 
Iwona D. Bartczak